Na targi
czekałem już od listopada ubiegłego roku, kiedy pojawiły się pierwsze doniesienia o
nowościach Junaka na sezon 2016.
Takim
papierkiem lakmusowym, że może być ciekawie, był Junak M12, którego miałem
okazję przetestować. Zainteresowanych odsyłam na stronę. Hehehe, jak to brzmi
„odesłać kogoś na stronę” Nigdy nie kojarzy mi się to z www tylko z wiejskim
wychodkiem, który na drzwiach ma wycięte serduszko.

