Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motocyklowe podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motocyklowe podróże. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2019

Junakiem RX ONE w Bieszczady



Kierunek Bieszczady
Jestem zmęczony, oczy mi się kleją, za mną ponad 300 km, motocykl jeszcze nie dotarty, więc nie mogłem rozwijać maksymalnych prędkości.

sobota, 7 października 2017

III Oficjalny Zlot Forum Junaka (25-27.08.2017, Mierzyn k/Miedzychód)

Dopiero teraz, zebrałem się w sobie i skończyłem pisać relację ze Zlotu Forum Junaka.
Lepiej późno niż w cale. Zapraszam
 
Sezon w tym roku zakończyłem w Mierzynie i nic nie zapowiada, aby to miało się zmienić.
Była jeszcze szansa na mały wypad do Malborka i na Hel, ale to były tylko plany jest 7 października i sezon wyraźnie ma się ku końcowi.
A więc Mierzyn, to już trzeci zlot, a ja jadę dopiero pierwszy raz, trochę z musu, trochę z obowiązku, trochę z ciekawości i dla przyjemności.

czwartek, 23 lutego 2017

Droga do wąwozu Bicaz - video

Zapraszam na krotki film, na którym zarejestrowałem drogę do wąwozu Bicaz.
Sam Wąwóz Bicaz (Cheile Bicazului) znajduje się w górach Hasmas, na pograniczu Siedmiogrodu i rumuńskiej Mołdawii, ale już po stronie mołdawskiej. Należy do największych atrakcji turystycznych tej okolicy i w sezonie odwiedzany jest przez tłumy turystów. Ułatwia to poprowadzona przezeń droga z Bicaz do Gheorgheni.

niedziela, 13 listopada 2016

Rzym


Rano wstałem z lekkim bólem głowy, 
-palinka - pomyślałem
Wyszperałem z torby woreczek, w którym żona zapakowała mi różne pigułki na wszelki wypadek.

Zaparzyłem kawę w moim wyprawowym kubku z Orła i wyszedłem na balkon. 
Był poniedziałek przez miasteczko przelatywały tiry, dosłownie, jak na mój gust jechały zbyt szybko, kiedy zbliżały się do drogi podporządkowanej trąbiły, dopiero po chwili zrozumiałem dla czego, było to ostrzeżenie, dla tych, którzy chcą się włączyć do ruchu.

wtorek, 4 października 2016

Wezuwiusz

Zjeżdżam z promu, pierwsze kroki kieruje do baru, mam straszną ochotę na kawę. Chwila przerwy, zerkam na mapę, zapada decyzja aby nie marudzić wybrzeżem tylko ruszyć na północ autostradą, to co,  że nie wolno.  Moje pochodzenie nie znosi ograniczeń, żegnam Villa San Giovanni, jeszcze raz zerkam na Sycylię, mimo wad w blasku wschodzącego  słońca jest piękna, szkoda, odkręcam manetkę, motocykl dostaje ogień na tłok i ruszam.  

niedziela, 21 sierpnia 2016

Sycylia

Prom

Rano budzi delikatne kołysanie, za bulajem widać spokojne morze, słońce dopiero wstaje nad horyzontem. Kiedy w nocy uciekłem z pokładu przed deszczem, położyłem się spać obok kontaktu, mogłem naładować wszystkie baterię. Wyszedłem na pokład, delikatny wiatr przepędził z twarzy resztę snu, robię kilka prostych ćwiczeń, aby pobudzić krążenie.

środa, 10 sierpnia 2016

Dubrownik


Wstałem przed szóstą, zebrałem cały majdan, spakował, przytroczyłem do Junaka.
Co dzień, kiedy opuszczam miejsce kilkukrotnie przeszukuje pokój czy czegoś nie zostawiłem.
Ładowarki, aparaty, kamery, zawsze biorę tego za dużo.

czwartek, 21 lipca 2016

Serbia - Užice

Jestem jeszcze w Serbii, tak szybko stąd nie wyjadę, jeszcze wieczór przed nami. Rozsiadłem się w barze przy jedynym dostępnym kontakcie, mam również dostęp do Internetu.

wtorek, 12 lipca 2016

Serbia



Granicę  przekroczyłem w miejscowości Severin, jednak aby dostać się do Serbii musiałem przejechać mostem, który łączył da brzegi Dunaju. Rzeka ogromna, w pierwszej chwili myślałem że to jakaś zatoka, ale to przecież środek Bałkanów. Robi wrażenie.

środa, 6 lipca 2016

Transalpina

Pisząc ten post siedzę na kempingu pod Etną, skończyłem jednak dopiero w domu. To był piękny poranek, dostałem bonus do wyprawy,  wulkan odsłonił swoje oblicze na dokładnie 26 minut.  Jeszcze wczoraj zaciągnięty chmurami, jakby obrażony na cały świat, dziś  na uwieńczenie wyprawy, odsłonił się w całej okazałości, jestem szczęśliwy, takie małe spełnienie,  to trzeba poczuć, tego nie można opisać.

niedziela, 3 lipca 2016

Junak Odyssey 2016 - Wąwóz Bicaz

Rano za nim ruszyłem w trasę gospodyni, przygotowała śniadanie. Były powidła, sadzone jaja, wędlina i bryndza, herbata i ciepłe mleko. Po śniadaniu najedzony, spakowałem motocykl i już miałem ruszać, kiedy wyszła do mnie gospodyni i podarowała, 0,5 l palinki. Mam ją teraz w sakwie, wiozę do domu.

środa, 15 czerwca 2016

Junak Odyssey 2016 Rumunia

Rumunia
Kraina czosnku, osikowych kołków i wampirów.
Nic podobnego, jedno jest pewne, jest to kraj pełen kontrastów.
Schodzę do jadalni i pytam gospodynię, ile mam czasu do obiadu? Odpowiada mi, że obiad jest zaraz, patrzę na zegarek zdziwiony, gdyż wyraźnie słyszałem, że o 18 i pokazuję pani mój telefon, a ona mi swój na którym jak byk jest osiemnasta. Gospodyni mówi, że to czas Rumuński, dotarło do mnie, że jestem w innej strefie czasowej.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Junak Odyssey 2016 - Sátoraljaújhely

Droga  na Węgry
Przekroczyłem granicę Słowacko – Węgierską i odrazy gęba mi się uśmiechnęła
Zaraz poczułem się lepiej, Słowacy co prawda nic mi nie zrobili, ale to lud jakby z innej planety, jakieś takie dziwaki. Słowacja bardzo różni się od Polski na korzyść oczywiście dla naszej Ojczyzny, na pomnikach czołgi z czerwoną  gwiazdą, nie wiadomo czy to miasto czy wieś . Wygląda to gorzej niż u nas za komuny.

niedziela, 12 czerwca 2016

Junak Odyssey 2016 - Iłki

 Chłopaki maja wybitny talent do kawałów, sypią nimi jak z rękawa, towarzystwo rży, ryczy, jednym słowem jest wesoło, ot takie żarty w męskim towarzystwie po kilku głębszych na zlocie. Rano wstałem, pić mi się chciało strasznie, osuszyłem butelkę z wodą, 

- Ooo - lepiej - pomyślałem
 Wyszedłem z pokoju, ognisko dogasało. Zrobiłem kawę, usiadłem na ławce i powoli doszedłem do siebie po nocy. Aby przyspieszyć proces regeneracji poszedłem z kolegą na krótki spacer nad Zalew Sulejowski

wtorek, 31 maja 2016

Junak Odyssey 2016

Wielkimi krokami zbliża się dzień nowego projektu, który realizuję wspólnie z firmą AlMot właścicielem marki Junak. Tym razem sprawdzimy możliwości Junaka RS125 Pro...

poniedziałek, 9 maja 2016

Junak 123 na I Bieszczadzkim Rajdzie Motocyklowym

Junak 123 biegał w doborowym towarzystwie, nigdy nie ustąpił, nigdy nie odpuszczał, a były momenty kiedy przewyższał dzielnością i możliwościami  potężne GSy. Obaj operatorzy tych maszyn szeroko otwierali oczy ze zdumienia.Zapraszam na relację.

piątek, 15 kwietnia 2016

piątek, 25 marca 2016

Junakiem 123 na rajd bieszczadzki

Witam serdecznie. Aktualizacja 23.04.2016 
Zaszły małe zmiany, na rajd ruszam z silnikiem o poj 125ccm, ale silnik ma Polskie serducho, więcej na ten temat wkrótce. Zaczynamy sezon i to z przytupem. Mam przyjemność podzielić się z wami  nowym projektem, który realizuje wspólnie z firmą AlMot, właścicielem marki Junak.