niedziela, 21 sierpnia 2016

Sycylia

Prom

Rano budzi delikatne kołysanie, za bulajem widać spokojne morze, słońce dopiero wstaje nad horyzontem. Kiedy w nocy uciekłem z pokładu przed deszczem, położyłem się spać obok kontaktu, mogłem naładować wszystkie baterię. Wyszedłem na pokład, delikatny wiatr przepędził z twarzy resztę snu, robię kilka prostych ćwiczeń, aby pobudzić krążenie.

środa, 10 sierpnia 2016

Dubrownik


Wstałem przed szóstą, zebrałem cały majdan, spakował, przytroczyłem do Junaka.
Co dzień, kiedy opuszczam miejsce kilkukrotnie przeszukuje pokój czy czegoś nie zostawiłem.
Ładowarki, aparaty, kamery, zawsze biorę tego za dużo.

sobota, 30 lipca 2016

Junak RS125 Pro - sposób użycia.

Witam.
 Dostaję od Was sporo zapytań odnośnie eksploatacji Junaka Pro. W związku z tym trochę przysiadłem i swoje doświadczenie z tym motocyklem zebrałem w jednym miejscu.
Zaczynamy.

czwartek, 21 lipca 2016

Serbia - Užice

Jestem jeszcze w Serbii, tak szybko stąd nie wyjadę, jeszcze wieczór przed nami. Rozsiadłem się w barze przy jedynym dostępnym kontakcie, mam również dostęp do Internetu.

wtorek, 12 lipca 2016

Serbia



Granicę  przekroczyłem w miejscowości Severin, jednak aby dostać się do Serbii musiałem przejechać mostem, który łączył da brzegi Dunaju. Rzeka ogromna, w pierwszej chwili myślałem że to jakaś zatoka, ale to przecież środek Bałkanów. Robi wrażenie.

środa, 6 lipca 2016

Transalpina

Pisząc ten post siedzę na kempingu pod Etną, skończyłem jednak dopiero w domu. To był piękny poranek, dostałem bonus do wyprawy,  wulkan odsłonił swoje oblicze na dokładnie 26 minut.  Jeszcze wczoraj zaciągnięty chmurami, jakby obrażony na cały świat, dziś  na uwieńczenie wyprawy, odsłonił się w całej okazałości, jestem szczęśliwy, takie małe spełnienie,  to trzeba poczuć, tego nie można opisać.

niedziela, 3 lipca 2016

Junak Odyssey 2016 - Wąwóz Bicaz

Rano za nim ruszyłem w trasę gospodyni, przygotowała śniadanie. Były powidła, sadzone jaja, wędlina i bryndza, herbata i ciepłe mleko. Po śniadaniu najedzony, spakowałem motocykl i już miałem ruszać, kiedy wyszła do mnie gospodyni i podarowała, 0,5 l palinki. Mam ją teraz w sakwie, wiozę do domu.