sobota, 30 lipca 2016

Junak RS125 Pro - sposób użycia.

Witam.
 Dostaję od Was sporo zapytań odnośnie eksploatacji Junaka Pro. W związku z tym trochę przysiadłem i swoje doświadczenie z tym motocyklem zebrałem w jednym miejscu.
Zaczynamy.

czwartek, 21 lipca 2016

Serbia - Užice

Jestem jeszcze w Serbii, tak szybko stąd nie wyjadę, jeszcze wieczór przed nami. Rozsiadłem się w barze przy jedynym dostępnym kontakcie, mam również dostęp do Internetu.

wtorek, 12 lipca 2016

Serbia



Granicę  przekroczyłem w miejscowości Severin, jednak aby dostać się do Serbii musiałem przejechać mostem, który łączył da brzegi Dunaju. Rzeka ogromna, w pierwszej chwili myślałem że to jakaś zatoka, ale to przecież środek Bałkanów. Robi wrażenie.

środa, 6 lipca 2016

Transalpina

Pisząc ten post siedzę na kempingu pod Etną, skończyłem jednak dopiero w domu. To był piękny poranek, dostałem bonus do wyprawy,  wulkan odsłonił swoje oblicze na dokładnie 26 minut.  Jeszcze wczoraj zaciągnięty chmurami, jakby obrażony na cały świat, dziś  na uwieńczenie wyprawy, odsłonił się w całej okazałości, jestem szczęśliwy, takie małe spełnienie,  to trzeba poczuć, tego nie można opisać.

niedziela, 3 lipca 2016

Junak Odyssey 2016 - Wąwóz Bicaz

Rano za nim ruszyłem w trasę gospodyni, przygotowała śniadanie. Były powidła, sadzone jaja, wędlina i bryndza, herbata i ciepłe mleko. Po śniadaniu najedzony, spakowałem motocykl i już miałem ruszać, kiedy wyszła do mnie gospodyni i podarowała, 0,5 l palinki. Mam ją teraz w sakwie, wiozę do domu.

środa, 15 czerwca 2016

Junak Odyssey 2016 Rumunia

Rumunia
Kraina czosnku, osikowych kołków i wampirów.
Nic podobnego, jedno jest pewne, jest to kraj pełen kontrastów.
Schodzę do jadalni i pytam gospodynię, ile mam czasu do obiadu? Odpowiada mi, że obiad jest zaraz, patrzę na zegarek zdziwiony, gdyż wyraźnie słyszałem, że o 18 i pokazuję pani mój telefon, a ona mi swój na którym jak byk jest osiemnasta. Gospodyni mówi, że to czas Rumuński, dotarło do mnie, że jestem w innej strefie czasowej.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Junak Odyssey 2016 - Sátoraljaújhely

Droga  na Węgry
Przekroczyłem granicę Słowacko – Węgierską i odrazy gęba mi się uśmiechnęła
Zaraz poczułem się lepiej, Słowacy co prawda nic mi nie zrobili, ale to lud jakby z innej planety, jakieś takie dziwaki. Słowacja bardzo różni się od Polski na korzyść oczywiście dla naszej Ojczyzny, na pomnikach czołgi z czerwoną  gwiazdą, nie wiadomo czy to miasto czy wieś . Wygląda to gorzej niż u nas za komuny.